Forum www.amarylis.fora.pl Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
JEJ KONTERFEKT

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.amarylis.fora.pl Strona Główna -> NOWA PROZA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
poetka




Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:17, 02 Mar 2009    Temat postu: JEJ KONTERFEKT

JEJ KONTERFEKT




„172 cm wzrostu, na ten czas – jakieś 30 lat, dość zgrabna, choć ciągle szuka w sobie coś z ideału klepsydry. Ładna, fryzura różna: w okresie nastoletnim – długie, potem na ogół krótkie, takie za uszy, z tendencją do zapuszczania. Oczy zaś piwne, brązowe. Ona mówiła – kasztanowe, z nutką nefrytu lub domieszką migdała.
Zawsze bardzo dbała o urodę. To było dla niej ważne, jak wygląda. Kiedy była w domu – na przykład z chorym dzieckiem – mówiła sama do siebie – kobieta, aby być piękna, musi nauczyć się płakać i śmiać, choćby przez te łzy. Płacz uszlachetnia, uzdrawia, zmarszczki nikną poprzez kakofonię nut, co jak perły płyną po różu policzków. Biodra – sennie rozkołysane, nieco rozedrgane, falujące pięknem obręczy sukni. Zawsze wzbudzały pożądanie u płci przeciwnej. Mistycyzm, ale kiełkujący niczym pokrzywa.
Postać elegancka. Choć od czasu do czasu przyznam – lubiła ubrać się jak sztubak. Własny styl, własny kunszt. Mało kiedy kierowała się obowiązującą modą czy trendami panującymi w dernier cri. Obok łóżka – dwie szafy z ubraniami, które lubiła namiętnie kupować. Byle choć fatałaszek cieszył jej oko.
Jej osoba – eferyczna, powabna, pełna czaru i uroku. Wnętrze – nastrojowe o charakterze romantyka, wrażliwe, delikatne. Łatwo było ją zranić. Szalenie lubiła poezję, wiersze, ambitne kino, po prostu sztukę – w ogólnym tego słowa znaczeniu. Pasjonowała ją poezja. Kochała pisać wiersze. Była poetka, nastawioną na tworzenie, kreowanie i uprawianie poezji. Jeśli można to, tak nazwać. Szalenie ambitna i trudna w stosunkach międzyludzkich.
Charakteryzowała się raczej urodą niekonwencjonalną, nietuzinkową, niesztampową. Miała w sobie to „coś”, co tak przyciągało do niej ludzi. Można było ją uwielbiać albo tylko znosić. Trudno było pozostać całkiem obojętnym. Albo ciekawiła, fascynowała innych, albo też ludzie ją nie tolerowali. Taka już była – zadziorna i przekorna, nieraz na przekór. Miała grono, dość wąskie, przyjaciół, znajomych. Nie miała bowiem łatwości w nawiązywaniu tych kontaktów. Nie umiała się zaprzyjaźnić z „byle kim”.
Łaknęła miłości i przyjaźni. Kiedyś doznała tego uczucia. Miało smak cierpki i urągliwy. Szybko się angażowała emocjonalnie i szybko się wypalała. Niczym płonąca zapałka. Miała duże poczucie własnej wartości. Dużo pokory i nieśmiałości w sobie. Była ptakiem, a może raczej motylem, z ciągle trzepoczącymi skrzydłami, próbującym utrzymać się w powietrzu, choć chwilami brakowało jej tchu.
Ciągle tak tęsknię do ciebie – mężczyzno - w obłokach na ciemnym, niewysokim dachu jednej z kamienic – pisała – a czasem znów czuję głęboki odium i awersję do mojej samotności. Boję się tego zgryźliwego charakteru i chimerycznego, niewyrachowanego poczucia humoru, którym mnie karmisz. Noce są długie, ptaki nie mogą spać. Tłuką się do okien moich nie-snów.
Lubiła pytać o życie, sens istnienia, lubiła dopytywać się o miłość. Chciała uciec przed wiecznością w masywne ramiona, w kilka oddechów płochych, w drugie serce tak umiłowane – nie udał się. Ona w zamyśleniu oczu kocich, pora się tuleniem źrenic barwnego słońca, co lekko, ostrożnie i eufemicznie mija trzepoczące pióra jesieni. Pisała: Jesteś, jak ogromna, wartka rzeka, która rwie i rwie, nie bacząc na nic. Czasem boję się ciebie, choć nie śmiem mówić o tym nikomu. Dlaczego więc tak łapczywie i zachłannie brnę do ciebie? Dlaczego nie mogę przejść obok ciebie obojętnie, spokojnie i tak całkiem bez emocji? Paradoks całkiem kosmaty, nieprzyzwoity zaczadzony tobą. Mój piękny panie, trzymaj mnie za ręce, mocno, w objęciach ciepłych i spokojnych - schowaj na zawsze. Kiedy jesteś – nie mogę myśli zebrać, kiedy cię nie ma – nieruchomieję. Wołam po imieniu – echo niesie spadające gwiazdy wieczności.
Poprzez te wszystkie niepogody i zawirowania – gdzie jesteś kochana? Znowu pewno trapi cię obawa o jutro. Zanurzona w olszynie, rozwijasz własną wizę świata, pragmatyzm oraz użyteczność swoich obsesji. W zapachu bzów, w delikatnym majowym szeleście dzwonków konwalii, szukała własnej, trochę utraconej autonomii. Czuła się obca, w mieście wypełnionym po brzegi nieznajomymi. W związku z czym tonęła po brzegi w zagubionych adresach jutra.
Nie była barwnym ptakiem. Raczej osoba spokojną, cichą, trochę niespełnioną. Nieco zszarzałą, zbyt nachyloną ku normalnemu życiu. Ta codzienność odebrała jej radość, promienność duszy. Trochę zatraciła sens istnienia. W istocie - fascynowała mnie, frapowała, porywała emocjonalnie.
A potem – posłuchaj, posłuchaj drogi przechodniu, coś na chwilę przystanął przy zmokłej czeremsze. Ona pozdrawia cię serdecznie głosem żywym, pełnym wdzięczności, co jak płomień Heraklita na tle szarości dni codziennych skacze po słowach jej wierszy, opleciony nostalgią macierzanki.”


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sława




Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:22, 16 Kwi 2009    Temat postu:

Zainteresował mnie tytuł Wesoly
Sorry i na tym sie skończyło. Od nadmiaru przymiotników aż mnie łupie w skroniach.
Nie przeczę, że w tekście jest wiele pięknych zdań, które wywołują sugestywne obrazy, jednak giną one nieszczęsne w... przedawkowaniu:)
Efekt - szybkie znużenie.
Pozdrawiam
Sława


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shibbi




Dołączył: 30 Sty 2009
Posty: 413
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:22, 21 Kwi 2009    Temat postu:

Rolling Eyes


przepraszam,ale przeleciałam ..... ponieważ chronie oczy przed monitorowym maltretowaniem ...................

A jaką miała grupę krwi .. ? ? ? ? ? ? ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.amarylis.fora.pl Strona Główna -> NOWA PROZA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island